Sowa i Sów – Ultimate Cuckold początek

Femdom Cuckold

Sowa i Sów – każda historia ma swój początek.

Bardzo lubimy to zdjęcie. Chętnie do niego wracamy i chyba najlepiej definiuje kierunek, w którym podąża nasz związek. Chociaż tego akurat nie jesteśmy pewni. Lubimy o sobie mówić „poszukiwacze”. I chyba ta chęć poszukiwania i eksperymentowania pomaga nam odkrywać swoje potrzeby i dążyć do ich realizacji. Dzisiaj pewnie jednym głosem odpowiedzielibyśmy, że żyjemy w relacji „ultimate cuckold”. 

Sów: Sowa to silna, pewna siebie, świadoma swojego ciała i władcza kobieta. 

Sowa: Sów to zdecydowanie uległy facet, który stopniowo oddał mi kontrolę nad tym co się dzieje w łóżku, aż do momentu obecnego. Kiedy na moje pytanie – Kim jesteś? – odpowiada bez zastanowienia – Jestem twoją suką, moja Pani

Jak to się stało, że kiedyś zdobywca marzy obecnie teraz o roli tego „trzeciego” i zwykle kiedy Sowa bawi się w najlepsze, zadowala się jękami, które kiedy Sowa ma dobry humor, może usłyszeć, siedząc w swoim „kąciku”, który w rzeczywistości znajduje się w szafie w drugim pokoju.

Uległy Rogacz Sów

Ultimate Cuckold – Uległość

Pewnie zapytasz drogi czytelniku, czy „ultimate cuckold” oznacza, że mężczyzna musi być uległy? Po kolei. Zacznijmy od naszego przypadku. Kiedy zaczęliśmy się spotykać od razu wiadomo było, że normalną, według wszelkich norm obyczajowych nam znanych, parą nie będziemy. Ciągnęło nas do seksu z innymi. Sów: To Sowa, jako ta bardziej doświadczona wprowadziła mnie w świat swingu. Do dziś wspominamy naszą pierwszą wizytę w klubie dla swingersów (klub Usta w Warszawie). Dla mnie to moment przełomowy. Pamiętam stres jaki towarzyszył mi kiedy poszliśmy na górę ze spotkanymi w klubie ludźmi. Jak bardzo bym nie kombinował i czego sobie nie wyobrażał, po prostu nie chciał mi stanąć. Za to Sowa bawiła się świetnie. Na zmianę obciągała dwa wielkie kutasy, a jakiś młodzik, właśnie naciągał prezerwatywę i szykował się do wejścia.

Przyznam, że przeraziła mnie ta scena. Sowa dała mi dyskretny znak, że wszystko jest okej. A ja stałem jak zaczarowany obserwując całą scenę. Już po wszystkim w domu, kiedy całując Sowę, czułem jeszcze smak kutasów innych facetów zrozumiałem, że chciałbym zobaczyć to jeszcze.

Sowa: No tak nasze pamiętne wyjście do klubu. On wtedy jeszcze nie rozumiał, że jestem tak samo przerażona. Kobietom jest łatwiej, wystarczy po prostu otworzyć usta. Nic nie musi ci stawać, żeby zacząć zabawę. Też uważam, że to pierwszy kamień milowy naszej podróży. Po doświadczeniach w klubie, przez tydzień nie wychodziliśmy z łóżka. I tak urodził się nasz nowy pomysł na seks grupowy. Stwierdziliśmy, że pójdziemy „krok w tył” i zaczniemy od kameralnych spotkań w singlami, na znanym nam terenie, czyli u nas w domu. Z pomocą przyszedł nam jakiś „gówno” portal ogłoszeniowy, gdzie szukaliśmy partnera do zabaw. Śmieszny to był czas i śmieszne spotkania. Dużo niewypałów. Ludzie wycofywali się w ostatniej chwili, wymyślali różne wymówki. Mało brakło, a podziękowalibyśmy w ogóle za cały ten „seks grupowy”. Aż. ..

No właśnie aż. Punkt przełomowy numer 2, to zupełnie nie zobowiązujące spotkanie. W sumie nic wielkiego się nie działo. Zmęczyłam się trochę akrobacjami w trójkę, przypominało to momentami grę w twistera. Wyszłam do łazienki trochę się ogarnąć. Ku mojemu zaskoczeniu kiedy wróciłam zobaczyłam Sowa na kolanach, który robi tamtemu facetowi loda. Nawet mnie nie zauważył. Przymknął oczy i obciągał zapamiętalne, stękając głośno. Kutas stał mu tak mocno jak nigdy wcześniej, kiedy byliśmy z kimś innym. W ogóle wcześniej miał z tym problemy przy obcych ludziach. Zaniemówiłam, patrząc na tę scenę. Mój facet obciąga kutasa, pomyślałam nieprzytomnie, dotykając znowu mokrej cipy. A panowie w najlepsze zabawiali się nie zwracając kompletnie uwagi na mnie. Kilka głośniejszych jęków i koniec. Sów odwrócił się do mnie przerażony, przełykając spermę tego faceta. Pamiętam, że tego wieczoru pieściłam go długo, szeptając do ucha – Co tylko kutasy cię kręcą, przyznaj się.

Widziałam jak ci stał, kiedy robiłeś mu loda. Dla mnie nigdy tak ci jeszcze nie stał. Może skoro lubisz tak kutasy, to tak już zostanie? Będziemy mogli obciągać razem, Kochanie. Usmiechałam się szelmowsko, a on z przerażeniem w oczach dochodził, raz po raz.Wtedy już chyba wiedział, że nasze życie niebawem zmieni się kompletnie.

Autorzy: Sowa i Sów

https://zbiornik.com/sowaisow

https://datezone.com/users/sowaisow/


Zapraszam na nasz kanał dyskusyjny. Aby dołączyć wystarczy kliknąć Connect.

Dołączając oprócz dostępu do dyskusji dostaniesz możliwość powiadamiania o nowych postach.

Zachęcam do przesyłania waszych historii na adres cuckoldblogpl@gmail.com